środa, 19 września 2012

Again from the beginning


Jakiś czas się nie odzywałyśmy. Nie chcę tego usprawiedliwiać... Ale zasługujecie na wytłumaczenie naszej nieobecności.
Jak wiadomo, 3 tygodnie temu zaczął się rok szkolny... mnóstwo zeszytów, książek, długopisów. Koniec wolnego, trzeba się było brać do pracy. Tym bardziej, że to ostatni rok naszej nauki w gimnazjum i w kwietniu czeka na nas sprawdzian gimnazjalny, którym nauczyciele bardzo lubią straszyć. I tak właśnie przyszedł czas na podjęcie ważnych decyzji. To dopiero początek, nie wiem co będzie przy wyborze liceum. Przyznam się, że troszkę mi przykro z tego powodu, ale trzeba szanować czyjeś decyzje. Jeszcze zanim założyłyśmy tego bloga wiedziałyśmy, że nie będzie to łatwe. Nie chodzimy do tych samych szkół i widzimy się 1-2 razy w tygodniu, ale są to wtedy dłuuuuugie popołudnia. Nie zawsze starcza nam czasu, żeby o wszystkim pogadać, a co dopiero napisać posta na blogu. To właśnie Malwina obudziła we mnie chęć prowadzenia bloga, ja tylko połknęłam haczyk. Dobrze... przejdę teraz do sedna sprawy. Malwina stwierdziła, że jak na razie prowadzenie bloga już jej tak nie cieszy jak na początku, czy nawet jeszcze zanim  powstał nasz blog. Szanuję to, dlatego ustaliłyśmy, że na razie będę prowadzić go sama. Ale nie myślcie, że Malwina zniknie stąd na dobre. O nieee, tak łatwo nie będzie. Już ustaliłyśmy, że ja będę dla Was pisać, ale Malwina zajmie się wykonaniem zdjęć, które później będziemy zamieszczać. Jak już mówiłyśmy obie kochamy modę i różne stylizacje, więc nie zabraknie tu takich właśnie fotek.
Mam nadzieję, że jakoś uda mi się zastąpić Malwinę, chociaż w małym stopniu, bo całkowicie to nie jest to możliwe. Na kolejny zapraszam koło piątku (postaram się być systematyczna i częściej niż dotąd tutaj zaglądać).
Pozdrawiam,
Karina.



Strawberry fields forever. Young forever. Friends forever.

1 komentarz:

Olly pisze...

Moje kotecki :)
No nie zawsze jest łatwo ale jak dla mnie po Gimbazce (którą bardzo ciepło wspominam pomimo wzlotów i upadków) Zaczyna się życie - zmiana otoczenia w momencie w którym jesteśmy świadomi wszystkiego a szczególnie tego kim obecnie jesteśmy, jest przyjemnym procesem związanym z otwieraniem nowej karty w życiu teraz wszystko zależy od was scenariusz piszecie wy. A co do mnie, nowa szkoła daje mi wszystko o czym wcześniej marzyłam - zaczęłam od początku budować siebie. A więc nie martwcie się egzaminami , tym ,że będziecie wybierać nową szkołę i teoretycznie nie ma odwrotu ... teoretycznie bo zawsze jest możliwość cofnięcia się i zmiany zdania . Podejdźcie do tego jak do szansy położonej tuż przy waszych stopach. Blog - na to przyjdzie jeszcze czas ... Pozdrawiam :)

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za komentarz. Zapraszam do dalszego odwiedzania bloga ;)