Cześć! Szybko opowiem Wam jak było na weselu. Generalnie bardzo miło i wesoło. Towarzystwo bardzo zabawne i zgrane. Potrawy bardzo smaczne i wykwintne. Muzyka świetna, bo kto nie umie się bawić w rytmie lat 80. i 90.? Kupa śmiechu, dobra zabawa - bardzo mi się podobało. W domu byłam dopiero o 6.00. A w niedzielę na 15.00 poprawiny i znów do wieczora niezła impreza. W poniedziałek nie byłam w szkole, więc trzeba było nadrobić szybko zaległości z piątku i poniedziałku. A jeszcze jak na złość okazało się, że dzisiaj miałam pisać sprawdzian z matematyki i geografii i kartkówkę z edukacji dla bezpieczeństwa. Moje mięśnie w poniedziałek na treningu odmówiły posłuszeństwa i niestety teraz mam niezłe zakwasy.
Teraz muszę trochę czasu poświęcić na pewna sprawę. Jeśli wszystko się uda to o wszystkim napisze później. Na razie jednak wolę nie zapeszać.
Jakiś czas temu zdecydowałam się kupić sweterek z ozdobnym kołnierzykiem, zanim jednak poszłam do sklepu pokazałam go mamie w internecie. Okazało się, że mama kiedyś taki miała i znalazła go. Według mnie jest cudowny, taki delikatny element zwyczajnego stroju. Może niedługo dodam zdjęcia jak wygląda w stylizacji, na razie jednak nie mogę się zgrać z Malwinką, żeby mi zdjęcia zrobiła. Więc musicie troszkę poczekać. Postaram się też dodać wtedy zdjęcia innych strojów.
Tak właśnie wygląda mój nowy kołnierzyk. Babcia obiecała mi, że poszuka jeszcze u siebie w domu, bo prawdopodobnie też ma taki dodatek, i to nie jeden :P
PS
W ostatnich postach zapomniałam dodać, że fantastyczne zdjęcie profilowe wykonała Oliwka - blogerka. Serdecznie polecam Oliwkę jako fotografa, a także zapraszam na jej bloga - Oliwkowa Przestrzeń
1 komentarz:
REKLAMA ZAWSZE SPOKO :D
OLIWKOWA ZAWSZE SPOKO.
NOWY TRUSKAWKOWY POST ZAWSZE SPOKO :)
pozdrawiam / Oliwka :)
Prześlij komentarz
Bardzo dziękuję za komentarz. Zapraszam do dalszego odwiedzania bloga ;)